Czy warto martwić się nadwagą u niemowlaka?

Rodzicom zawsze wydaje się, że ich dziecko powinno więcej jeść. Tymczasem przekarmianie noworodka nie zawsze jest takie dobre. Czasami lepiej jest, jak się odrobinę przegłodzi, bo to wspomoże jego sen i sprawi, iż nie będzie ociężałe. Przeciętny niemowlak zaraz po urodzeniu waży od trzech do trzech i pól kilograma. Zjada około sześciu lub siedmiu posiłków na dobę. Wychodzi więc na to, że przeciętne niemowlę ssie pokarm mniej więcej, co trzy godziny. Śpi od 14 do szesnastu godzin. Nie należy więc zmieniać ich naturalnych predyspozycji. Każde dziecko jest inne. Jedno z apetytem zje przygotowaną butelkę, drugie będzie grymasić i zaciskać buzię tak, że nie wpadnie tam ani odrobina płynu. Właśnie takich niejadków próbuje się karmić na siłę. Czasem jednak to, że dziecko jest chude, nie oznacza, że rozwija się nieprawidłowo.

Jeżeli mamy jakieś wątpliwości na ten temat, to można je szybko rozwiać. Pierwszym sposobem jest zrobienie badania krwi. Ono z pewnością pokaże, czy maluchowi nie brakuje czasem witamin i stąd ten słabszy apetyt. Drugim sposobem jest porównanie jego wagi, wzrostu z innymi dziećmi. Można też zajrzeć do Internetu. Jest tam zamieszczona specjalna tabela, którą używa się podczas dziecięcych bilansy. Jeśli okaże się, że parametry niemowlaka nie odbiegają jakoś od wyznaczonych norm, to nie ma powodów do niepokoju. W ostateczności można skonsultować z pediatrą dziecięcym. On na pewno będzie wiedział, ile ma przybierać na wadze noworodek, który skończył trzy miesiące. W razie jakichś odchyleń od normy zapisze jakieś preparaty wspomagające apetyt. Z biegiem czasu może się okazać, że maluszkowi zmienią się smaki i stanie się wzorowym dzieckiem.

Zresztą otyły niemowlak, to wcale nie jest powód do radości. Nadwaga działa przecież niekorzystnie na jego kręgosłup i stawy. Poza tym jest ciężki, więc podniesienie go do góry stanowi problem. Trudniej też kupić dla niego ubranka. Bo niby pasują na długość, a są zbyt ciasne na szerokość. Spożywanie posiłków też jest problemem, bo maluch nie czuje sytości, więc ciągle płacze. Oszukanie jego nadmiernego łaknienia, wcale nie jest takie łatwe. By to zrobić- można przepajać go specjalnymi herbatkami. One powinny go trochę uspokoić, a ponieważ to tylko płyny nie utuczą go. Kaszka o gęstej konsystencji też jest dobrym rozwiązaniem. Pewne jest, że bobasek nie zdoła jej dużo zjeść i szybciej się nią nasyci.

Takiemu brzdącowi, oczywiście jak trochę podrośnie, można powoli podawać wafle ryżowe lub biszkopty. Ważne jest też to, by nie widział jak ktoś inny je. Gdy zajmie się zabawą, to wtedy na pewno zapomni na jakiś czas o jedzeniu. Upływający czas i to, że rośnie również działa na jego korzyść. Przez to, że jest coraz silniejszy, ma też więcej ruchu. Gdy jego ilość znacznie się zwiększa, zbędne kilogramy znikają. Poza tym jest dużo przypadków dzieci, które w dzieciństwie przypominały grubego niedźwiadka, a po upływie kilku lat znacznie się zmieniały. Nie znaczy to jednak, że czujność nie jest wskazana. Umiar w jedzeniu i piciu, jeszcze nikomu nie zaszkodził.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *